Cześć!
Tak, wiem post miał być wczoraj, ale Internet strasznie mi
się ścinał i aby nie pobudzać moich nerwów, wolałam wyłączyć komputer. ;) Jak
już zapowiedziałam post będzie o odżywce – a konkretniej wielu osobom znana
odżywka do paznokci marki Eveline, a jeśli ktoś nie miał z nią styczności
to radzę się jak najszybciej zapoznać, bo na pewno się polubicie! :))
Nie będę Wam tu wypisywała, o czym informuje nas producent,
bo tego pełno w sieci. Ważniejsze jakie są efekty. Odżywkę stosuje się
cyklicznie. Jeden cykl trwa 4 dni – każdego dnia nakłada się jedną warstwę, a
czwartego dnia zmywa się odżywkę i od nowa. Paznokcie faktycznie są twardsze,
rosną szybciej, wyglądają zdrowo i przede wszystkim nie rozdwajają się. Jedyny
minus to taki, że strasznie wysusza skórki wokół paznokcia, z tym że zalecane
jest wcześniejsze posmarowanie skórek wazeliną lub innym tłustym kremem.
UWAGA! Czytając inne blogi zauważyłam, że przy zbyt częstym
stosowaniu odżywki, może ona wywołać nie pożądane efekty. Na szczęście mnie się
to jeszcze nie zdarzyło, ale lepiej unikać używania jej non stop. ;)
W ofercie Biedronki są teraz maseczki do twarzy, ja
zaopatrzyłam się w dwie. Jedną już dzisiaj użyję, oczywiście spodziewajcie się
recenzji! J
+bonusik :D:D
:*:*
