Po jakże ciężkim tygodniu szkoły, czas na odpoczynek i
nadrabianie zaległości na blogu. Nawet nie myślałam, że pierwszy tydzień szkoły
mnie tak zmęczy! Po wakacyjnym wylegiwaniu się do co najmniej 10, nadszedł
czas, aby to budzik mówił mi, o której mam wstać. Ale z jednej strony cieszę
się z powrotu do szkoły (tak wiem, większość osób w moim wieku stwierdzi, że
jestem nienormalna :P). Ale spójrzcie na to z innej perspektywy – za kilka lat
z przyjemnością będziemy wspominać czasy szkolne, wręcz będziemy chcieli do
nich powrócić. Osoby starsze pewnie przyznają mi rację. Strasznie szybko
zleciał mi pierwszy rok w liceum, a jeszcze tylko dwa lata i ten rodził życia
będzie za nami. No, ale do rzeczy…
Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam jedną z moich wielu pasji
oraz jej skutki :D Mowa oczywiście o buszowaniu po second-handach! Tak! Jest to
jedna z wielu czynności, które uwielbiam robić. :P W sumie moja przygoda z
lumpami zaczęła się stosunkowo nie dawno. Pamiętam jak byłam mała i mama
zabierała mnie do ogromnego lumpa. Musiałybyście widzieć moją minę mówiącą: „Mamo!
Czemu mnie tu przyprowadziłaś?! Chodźmy do normalnego sklepu!”. A teraz – nie potrafię
sobie wyobrazić dnia dostawy beze mnie!:)
Myślę już nawet, że wpadłam w jakiś lumpeksowy nałóg!
Naprawdę! Gdy przeglądam ubrania w zwykłych sklepach, dochodzę do wniosku, że w
lumpie miałabym to za 2, góra 5 złotych. No, ale nie zawsze trafia się na to,
co akurat się chce. Jako, że zbliża się jesień, mój plan był taki, aby kupić
różnego rodzaju swetry, kardigany, narzutki… No cóż… :D:D Jak na razie nie
upolowałam nic na jesień, ale moje zakupy równie mnie cieszą. Podczas ostatniej wizyty upolowałam lakierki z Atmosphere za 20zł, lakierowaną torebkę do ręki za 1,50zł oraz czarną mgiełkę za 0,53zł, w której planuję wymienić guziki. Dla mojego brata udało mi się kupić dwie koszule, jedną tradycyjną, białą z Versace za 20zł, a drugą - bardziej sportową, z Moschino za 10zł. Oprócz tego kupiłam lordsy - ale to już w zwykłym butiku (po śmiesznej cenie - 25zł). Oczywiście nie mogło zabraknąć kosmetyków!:D Zdecytowałam się na tusz Golden Rose Cat Walk, oraz dwa lakiery z nowej kolekcji, również Golden Rose. Przepraszam, że
tak mało zdjęć, ale cała notka pisana „na szybko”.
Za niedługo spodziewajcie się outfitów z wyżej pokazanymi
cudami oraz notki o trendach na zbliżającą się jesień.
Miłego weekendu :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz