Wiele czytałam o tej odżywce. Opinie były różne.. Jedni
twierdzili , że odżywka nic dobrego nie robi z paznokciami a wręcz przeciwnie –
po jej stosowaniu paznokcie zaczęły się rozdwajać i łamać; drudzy zaś uważali,
że to najlepsza odżywka do paznokci! Szczerze przyznam, że w sklepie wahałam
się czy wziąć to serum… Ale, co tam! Przecież 5 złoty mnie nie zbawi ;) I tak
oto, słynne serum zagościło w mojej kosmetyczce. Nie żałuję, że się na nie
skusiłam. Ale o tym zaraz, najpierw o czym nas zapewnia producent:
Serum wzmacniające z
wapniem i wit. C. Zawiera kompleks wyciągów z wiśni egzotycznej z zachodnich
Indii i wapnia zamkniętych w kapsułkach liposomów. Wiśnia egzotyczna jest
bogatym źródłem wit. C, A i F, które stymulują regenerację komórek i syntezę
kaogenu.
Moja opinia:
Może zacznę od tego, że serum bardzo przyjemnie pachnie (nie
jest to typowy „chemiczny” zapach większości odżywek). Konsystencja jest
żelowa, co niektórym może nie odpowiadać, ponieważ na czas kuracji odżywką,
zalecane jest powstrzymanie się od malowania paznokci. W przeciwnym razie
stosowanie jej jest daremne. Producent nie daje wskazówek jak ją używać.
Dlatego stosowałam ją po swojemu : ) Nakładałam sporą warstwę odżywki na płytkę
i skórki, zostawiałam do lekkiego wchłonięcia na ok. 2-3 minuty, resztki
pozostałe na płytce paznokcia wmasowywałam. Jeżeli chcemy uzyskać szybki i
porządny efekt, zalecam stosowanie jej w każdej wolnej chwili, ja używam jej
4-5 razy dziennie. Przejdźmy jednak do konkretów… Moje paznokcie przed użyciem
serum wyglądały STRASZNIEE!!! Były rozdwojone, słabe, łamliwe. Skórki były
pozadzierane. Po prostu koszmar! Stosowałam już kilka odżywek, lecz żadna nie
dała tak szybkiego efektu jak ta! Byłam naprawdę mile zaskoczona, gdy już po 4
dniach częstego stosowania moje paznokcie były o wiele twardsze a końcówki
bielsze. Serum jest bardzo tanie (w promocji można je dostać za niecałe 5
zł!!!) i wydajne.
Polecam!
:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz